• Lola · 21.07.2020 22:37:32
  • Chciałabym poznać wasze historie/motywacje/sytuacje, które spowodowały, że dopuściliście się zdrad.

    Zdradziłam swojego narzeczonego przed ślubem (z kolegą z pracy, który żenił się dokładnie w tym samym dniu, co ja tak na ironię losu- sierpień 2019, mniejsza o konkretny dzień ;)).

    W związku ze swoim wówczas narzeczonym byłam 7 lat. Kochałam go i kocham go teraz jako mojego męża, ALE.

    Przed ślubem W. nie traktował mnie najlepiej. Zdarzały się wyzwiska czy nawet agresja fizyczna. Fizyczna przemoc bardzo rzadko, ale werbalna z kolei bardzo często (teksty typu - debilu, idiotko, nic nie potrafisz itp...) Zaniedbywał mnie, nigdzie nie jeździliśmy, nie wychodziliśmy, nawet rzadko rozmawialiśmy "bo nie lubił ze mną rozmawiać", straciłam przy nim swoją kobiecość... Przez 7 lat nawet nie pomyślałam o zdradzie, ale i tak często byłam o nią posądzana, bo "pewnie się puszczam"....

    Z drugiej strony zrobiłby dla mnie wszystko - jak leżałam po operacji w domu, to dbał o mnie jak nikt inny, brał wolne, aby ze mną być i się mną opiekować... Zawsze pamiętał o moich urodzinach, naszej rocznicy poznania, dniu kobiet... Ale w pozostałych przypadkach, gdy byłam zdrowa itp. jakby mnie nie zauważał... gdy to prosiłam żeby mi w czymś pomógł robił to przeważnie zawsze, chociaż najczęściej trochę musiałam się naprosić....

    Rozwaliła mnie w pewnym momencie ta jego dziwna, podwójna osobowość i stało się...zdradziłam go. Nie żałuję. Odzyskałam swoją kobiecość, mogłam znowu poczuć się pożądana... Bo znalazł się ktoś, z kim spędziłam wiele godzin na rozmowach o wszystkim i o niczym, kto mnie sluchal i liczył się z moim zdaniem, WIDZIAŁ WE MNIE KOBIETĘ. Między nami gorąca atmosfera była już wcześniej, ale pierwszy seks był spontanem chociaz obydwoje wiedzieliśmy, że do niego prędzej czy później dojdzie. :) I stało się to przy pierwszej okazji - na wyjeździe służbowym. Później jeszcze parę razy spotkaliśmy się w tajemnicy. To była dla mnie nowość. Ta chemia, to pożądanie, te wcześniejsze podsycanie atmosfery... Z W. nigdy tak to nie wyglądało, chociaż na życie seksualne nie mogłam narzekać, ale brakowało w nim na pewno tej namiętności.

    Chwilę przed ślubem dostałam lepszą ofertę pracy. Zmienilam pracę i kontakt z tamtym kolegą się urwał. Obydwoje jesteśmy już po ślubie. Mój W. po ślubie natomiast dostał nagle jakiegoś olśnienia i zaczął mnie zupełnie inaczej traktować. O wiele lepiej. Nie zdarzają się żadne wyzwiska, liczy się z moim zdaniem, traktuje mnie w końcu jak kobietę. W szoku jestem jak kawałek metalu na palcu go zmienił. :) Mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że jestem szczęśliwą żoną. I już teraz nawet szczęśliwą matką. :)

    Dręczy mnie natomiast czasem przeszłość - to, jak traktował mnie kiedyś. Czy mam zamiar go jeszcze zdradzić? Zamiaru nie mam, nie planuje tego na pewno. Ale wiem z drugiej strony, że skoro raz zdarzyło mi się "dowartościować" w ramionach innego, to nie mogę być pewna, jak się zachowam, gdy W. znowu będzie miał "gorszy okres". A pamiętam, jaki paskudny wtedy potrafi być.

    Jak wyglądało to u was? Co doprowadziło Was do zdrady partnera? Czy żałujecie? Osobiście uważam, że zdrada najczęściej jest winą obu stron - nie zawsze, ale najczęściej. A jakie Wy macie zdanie na ten temat?
  • anonim · 26.07.2020 19:49:23
  • Znam twojego męża zdziro babilońska! Wiesz czemu Cię lepiej zaczął traktować? Bo przespał się ze mną, moją siostrą i kuzynką, nawet do mojej mamy pisał głupie teksty, każdej wmawiał, że nas kocha i Cię zostawi, a wrócił do Ciebie!!!
  • anonim · 03.08.2020 14:49:24
  • Zdrada nie jest winą obu stron, ty zdradziłaś a nie twój mąż, jego zachowanie było potworne, ale nie usprawiedliwia to twojej zdrady. Na jego zachowanie powinnaś zareagować w inny sposób niż zdradą(nawet porzuceniem go). Zdrada jest niesprawiedliwa dla wszystkich. Romansowałaś z innym mężczyzną co wobec twojego faceta jest niesprawiedliwe, jest nie fair wobec ciebie bo tylko zagłusza twoje problemy, a nie je rozwiązuje. Nie mogę ci uwierzyć m, ze po ślubie twój mąż magicznie się odmienił, powinnaś z nim wtedy porozmawiać o tym jak się czujesz, o swoich potrzebach i o tym co chciałabyś zmienić. Ty natomiast zagrałaś nieczysto, zdradzilas swojego faceta i tym bardziej niepokojące jest to ze jak sama zauważyłaś możesz zrobić to znowu. Lepiej zastanów się czy twój mąż jest osobą której ufasz, z którą chcesz być i czy ta osoba okazuje ci tyle szacunku, miłości i czułości ile chcesz i na ile zasługujesz.

  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.