• anonim · 21.09.2019 00:17:11
  • Witam. Chciałem się z Wami podzielić swoją historią. Mieszkałem z kobietą 5 lat, a znaliśmy się 6 lat. Byłem w niej bardzo zakochany. Nie widziałem świata poza nią. Ciężko pracowałem. Bardzo miałem wymagającą, stresującą i odpowiedzialną pracę. A jak przychodziłem do domu po pracy to nie miałem nawet chwili odpoczynku. Jak mi się przysypiało w kanapie to zaraz byłem zrzucany. Przez 3 lata żyliśmy tylko z jednej mojej pensji dlatego bo wziąłem ją z ogromnymi długami... A już po dwóch latach miała swoje marzenia, które zacząłem spełniać... Któregoś ranka powiedziała, że bardzo chce jeździć autem to oczywiście spełniłem jej to pierwsze marzenie i kupiłem jej auto. A drugim był domek w górach nad jeziorami i oczywiście także spełniłem to marzenie. Po półtora roku była już zmiana auta na droższe. To napisałem tak w skrócie bo były również naprawy aut i opłaty. U nas zaczęło się psuć tak od roku. W kwietniu zaproponowała mi aby wziąć kredyt na zmianę auta bądź ślub i dopisanie do mieszkania. Udało się i kredyt przyznali to auto nowe kupiliśmy... Po miesiącu ona wpada do domu i mówi, że się wyprowadza. Ja akurat byłem w domu i doznałem szoku. Dziwne to może się wydawać ale jeszcze jej pomogłem przy pakowaniu rzeczy i znosić do auta. Od tego momentu ślad po niej zaginął. Oczywiście było pisanie smsów, żeby się ze mną rozliczyła bo wszystko na nią zapisałem ale mnie zbywała tak 2 i pół miesiąca. W końcu zmieniła nr tel. Jestem w takiej rozpaczy, że nie wiem gdzie już szukać pomocy. Ja jako facet nigdy nie płakałem to teraz przepłakałem tyle dni i nocy, że już brakuje mi łez. Biorę tabletki uspokajające i chodzę do lekarza ale nic nie pomaga... Nie wiem co mam robić bo obecnie już nie pracuję i podjąć nie mogę w takim opłakanym stanie. Tak więc postanowiłem się z Wami podzielić moją historią bo być może znajdzie się taka ciepła osoba co mi pomoże. Jakaś znajdzie się może kobieta co mnie pokieruje, pocieszy, może i nawet przytuli bo bardzo mi tego brakuje. Mogę zapewnić u siebie mieszkanie albo nawet sprzedaż tego i kupno innego w innym mieście lub nawet domu... Bardzo brakuje mi wsparcia u kobiety. Jak będzie jakaś kobieta mnie chciała poznać i pocieszyć to by mnie bardzo ale to bardzo ucieszyło. Ja już naprawdę nie mogę tak dłużej żyć. Pozdrawiam wszystkich bardzo gorąco. Mój nr tel. mogę podać 511519993.
  • Marcin · 22.09.2019 23:39:39
  • Niepokoję się tylko, aby ktoś inny znając z opisu Twoją "łatwowierność" nie spróbował tego wykorzystać : (. Jak się czyta ten opis od razu zapala się lampka że to jakaś pusta kobieta idąca na kasę, ale w rzeczywistości zapewne tak oczywisto to nie było... o ile nie stała się taka dopiero po czasie. Nie chcę nikogo obrażać, bo może nadal coś do niej czujesz; ale to generalnie przykre, że tak dobrze faceci trafiają na takie kobiety. O byś tym razem wybrał lepiej : (. Trzymaj się bracie! +
  • anonim · 24.09.2019 14:25:17
  • Dopiero co, w brutalny sposób, udało Ci się wyrwać z jednej toksycznej relacji a już piszesz, że poznasz kobietę, że przeprowadzka do niej/dla niej nie będzie dla Ciebie problemem... Moim zdaniem powinieneś trochę zmienić swoje podejście. Na pewno nie jest Ci łatwo po tych kilku latach, ale z takim bagażem emocjonalnym wyrządzisz krzywdę nie tylko sobie ale tej nowej kobiecie. Nie chciałabym być w związku z mężczyzną, który w moich ramionach stara się zapomnieć o innej. Musisz w sobie odnaleźć siłę na zmierzenie się z rzeczywistością. Wsparcia równie dobrze możesz szukać u rodziny, przyjaciół. Jeśli nie masz to znajdź sobie jakieś hobby. Jestem przekonana, że pomału będziesz w stanie zacząć życie bez niej i koniec końców poznasz wartościową kobietę. Pamiętaj że w związku obie strony muszą coś z siebie dawać, a jak daje tylko jedna i to na dodatek kase to o tej czerpiącej korzyści materialne tylko w jeden sposób bym się wyraziła. 3maj się - życzę żebyś się szybko odnalazł w tej sytuacji i poszedł do przodu nie patrząc wstecz

  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.