• Ania · 21.03.2019 19:02:57
  • Witam. Potrzebuje jakiś słów otuchy, może ktoś był w podobnej sytuacji... Byłam z moim chłopakiem 3 lata. Totalna sielanka, wspólne plany...i co? Zostawił mnie! Jego tłumaczenie: "Chce rozkręcać z szefem wspólne biznesy. Będzie ciężko pogodzić mi związek z pracą. Zawsze Ci mówiłem, że kasa jest dla mnie ważna mimo, iż nie jest najważniejsza." Czy warto walczyć o taką osobę tym bardziej, że kompletnie nic nie zapowiadało takiej decyzji. Czuje jakbym w środku umierała...
  • anonim · 22.03.2019 00:11:46
  • Moze pomyslal ze jak bedzie mial hajs to zdobedzie kogo tylko zechce -- jesli tak jest to olej fiuta
    a jesli tak nie jest to nwm
  • anonim · 24.03.2019 01:44:27
  • Poleciałaś gupia na hajs to masz! Wymienił cie na lepszy model. Pozbieraj dupe i zyj dalej, znajdz bogatszego :) hie hie
  • Ania · 25.03.2019 21:45:49
  • Nie rozumiecie... Bedac z nim to ja mu pomoglam znalezc prace, ogarnac swoje zycie bo mial w zyciu bardzo ciezko. Zyl na takim samym poziomie finansowym co ja czyli zwyczajnego Kowalskiego. Nowa mozliwosc ktora dostal od szefa spowodowala ze poczul duze pieniadze ktorych nie mial. Zeby nikt mu nie stanal na przeszkodzie postanowil tak a nie inaczej bo bedzie musial jak twierdzi poswiecic na to zeby osiagnac to "bogactwo" duzo czasu ktorego nie chce poswiecac na zwiazek.

  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.